Zobacz dzisiejsze wydanie on-line
 

Stworzył zielony azyl nad rzekami

29 października 2015 r.
W Gościeńczycach, na pograniczu dwóch gmin, powstał prywatny ogród botaniczny. Od wiosny będzie można go zwiedzać.

Jedną z atrakcji są kładki nad bagnem. Na zdjęciu (od lewej) Piotr Markowski – ogrodnik, oraz Robert Gorzkowski – menedżer ogrodu

Jeszcze kilka lat temu to było zapomniane miejsce, porośnięte chaszczami i zasypane odpadami. – Wywieźliśmy stąd kilka ciężarówek śmieci – podkreśla Tadeusz Chmielewski.

To przedsiębiorca, który kupił 14 ha w Gościeńczycach i próbuje tchnąć w nie życie. – Jedni lubią kupować sobie coraz nowsze wyścigowe samochody. A ja mam zamiłowanie do natury i lubię odpoczywać w jej zaciszu. Te 14 hektarów to piękny obszar, blisko Warszawy, ale jednocześnie wystarczająco daleko od cywilizacji – tłumaczy Chmielewski.

Ogród powstał w interesującym miejscu. Kraska wpływa tu do Jeziorki. Dodatkowo teren urozmaicają cztery połączone ze sobą stawy o nieregularnych kształtach. A pomiędzy nimi meandruje licząca 2 kilometry ścieżka. Spacerując nią, można poznać kilkadziesiąt gatunków roślin. – Cały czas dosadzamy, właśnie tworzymy aleję klonową – mówi Robert Gorzkowski, menedżer kompleksu.

Oprócz pospolitych gatunków w ogrodzie spotkać można na przykład topinambur – odmianę słonecznika z jadalnymi bulwami, którą w jadłospisach zastąpiły w XVIII wieku ziemniaki. Są też azjatyckie metasekwoje „oddychające” wystawionymi nad grunt fragmentami korzeni. Atrakcją jest również sad m.in. z coraz rzadszymi odmianami jabłoni, takimi jak papierówka, antonówka i kosztela. Najbardziej dzika część to bagna, nad którymi przerzucono kładki.

Mnogość roślin przyciąga ptaki, wśród których są czaple i dzięcioły. W ogrodzie zadomowili się także raczej niechciani goście – bobry. Można podejrzeć ich żeremia. – Mamy z tymi zwierzętami spore problemy, na przykład przewracają drzewa – przyznaje ogrodnik Piotr Markowski.

Malowniczości przydają ogrodowi stojące na wzniesieniu chata i stodoła, sprowadzone z Mazur. Drewno ze starych stodół posłuży do budowy domu z restauracją w środku.

PIOTR CHMIELEWSKI

Komentarze

Na razie nie ma żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!

Dodaj swój komentarz


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.

OPIS


Najnowsze galerie

Reklama


"Nad Wisłą" on-line

Zobacz


Copyright ©2011-2015 NadWisla.pl